pięknie zapowiadający się dzionek, proponuję żonie wyskok na hamak do lasu w okolice Kuźni Raciborskiej, znam tam jak dla mnie MEGA miejscówkę nad rzeką Rudą, nad jej meandrami, dla mnie miejsce bajkowe…
jedziemy autem, auto ląduje na pobliskim parkingu leśnym, a my resztę z bucika, pogoda dopisuje, na początku śniadanie bo w domu nie jedliśmy własnie dlatego, aby w lesie na łonie natury to zrobić i plan wypalił 🙂
ja jak to ja zabawiam się z aparatem z którym się nie roztaje i trzaskam fotki 🙂
potem hamakowanie i lenistwo…
korzystając z miejscówki i drzewa nad wodą nie potrzymałem się aby hamak rozwiesić własnie nad nią 🙂
na szczęście dobrze to wykonałem i obyło się bez wpadki do wody, nawet żonka weszła w hamak ;), na koniec oczywiście również nie powstrzymałem się od zamoczenia się w wodzie, niby ciepło, ale woda MEGA zimna
czas super spędzony, a co najważniejsze to z żonką i nawet się jej podobało.